Smrek: Na pograniczu Śląska, Czech i Łużyc. Monografia historyczna z dużym udziałem pana von Gersdorfa i współczesną codą (2023)
Pomysł na książkę narodził się właściwie samoistnie, zainspirowany postacią pana von Gersdorfa, tajemnicą skałki z ryciny Nathego i wyprawami na samą Górę. Idea monografii czy antologii poświęconej pojedynczej górze wydała nam się pociągająca, potencjalnie pionierska (choć być może Ślęża, Śnieżka czy Kasprowy Wierch już takowe mają, nie sprawdzaliśmy) i zwyczajnie potrzebna, bo wydaje się, że nawet dla regionalnej publiczności (o krajowej nie wspominając) #Smrek pozostaje wzniesieniem cokolwiek anonimowym i chyba mało kto w PL zdaje sobie na przykład sprawę, że ma dwa wierzchołki, z czego jeden po śląskiej stronie. Tam zaś rozciąga się - na 1000 metrów n.p.m.! - kto wie czy nie najwspanialszy (!) las w całych Izerach: łagodnie nachylony ku wschodowi i południu, z przebłyskami Karkonoszy, Hali i Bukovca w tle, z karłowatymi, ale grubymi i rozłożystymi smrekami, siwymi ostańcami, kosodrzewiną, (bezdennymi?) tumplami (bajorkami), nietknięty ręką drwala i cichusieńki. Jest to przy tym góra, która w swoim czasie była sławna na pół co najmniej Europy - za sprawą pana von Gersdorfa, który posiadał jej łużycką część i był na szczycie ponad 80 razy - i w związku z tym przyciągała wędrowców z najrozmaitszych kierunków, obrastając kulturowo-historyczno-literackimi znaczeniami. Uznaliśmy, że warto całą tę warstwę udostępnić polskiemu czytelnikowi - pozwolić, by niema Góra przemówiła wieloma głosami, a przy tym wprowadzić ją w pole szerszego niż tylko regionalistyczny dyskursu. Stąd przyszedł pomysł opatrzenia historycznych tekstów współczesną codą, by nawiązać bezpośrednią więź (poprzez pismo) między dawnemi i obecnemi laty. Pierwsza myśl była taka, żeby prozę zrównoważyć/skontrować poezją - a skoro poezja i góry to Grzegorz Tomicki - i oto okazało się, że Grzegorz nie dość że napisał wiersz o/na Smreku, ale też stworzył cały cykl zainspirowany "Dziennikami podróżnymi" pana von G, czyli "Wariacje gersdorfowskie" (2022). Rzeczy zaczynały się zazębiać. A kiedy jeszcze udało się zainteresować projektem wiodące postaci współczesnej polskiej kultury/literatury - Katarzynę Rotkiewicz-Szumską, Piotra Siemiona, Macieja Świerkockiego i Adama Wiedemanna, którzy zgodzili się napisać blurby/rekomendacje i przybyć na spotkanie - poczuliśmy, że auspicja są pomyślne.